
Dla większości, rarytasem jest hamburger z Amerykańskiej sieci fast foodów wykonany zgodnie z procedurami czyli z 15cm podeszwy od buta, z dodatkiem 1 plastra pomidora pochodzącego z plantacji w Hiszpanii, oraz jedna bułka szwedzka nasączona cukrem. Jednak ilu z was jadło prawdziwego hamburgera ? I nie mówię o Burger Kingu! Pokolenie iPodów nawet nie zdaje sobie sprawy że ta mała buda jest kolebką prawdziwych hamburgerów – to właśnie stamtąd wywodzi kanapka która wraz z hot dogiem podbiły świat. Bzdura ? Przecież nazwa wywodzi się od Hamburga, gdzie już w XVII wieku amerykańscy żołnierze raczyli się wołowymi kotletami.
Ale tam są podawane po dzień dzisiejszy w najlepszym wydaniu. Przedstawiam wam Louis Lunch, New Haven w stanie Connecticut. Tam właśnie powstają najlepsze kotlety zmielone z kilku rodzai mięsa, smażone w pionowych, żeliwnych, gazowych grillach. Finalny przysmak jest podawany w postaci sandwitcha z pomidorem lub cebulą, jednak bez musztardy czy ketchupu.
Właśnie to zainspirowało mnie do zrobienia prawdziwego „hambuxa” made in Poland w domowych warunkach z prawdziwego zmielonego „psa z budą” ;) No to do dzieła !
Składniki
- mięso wieprzowe extra
- mięso wieprzowe karczek
- mięso wieprzowe dowolne inne bez kości
- mięso wołowe, może być mielone (to właśnie ten pies z budą)
- cebula biała lub czerwona, dowolna kto co lubi
- ogórek konserwowy i tylko z Krakusa bo reszta się nie nadaje do jedzenia ;P
- plastry sera, ja wybrałem Hohland ale nic nie stoi na przeszkodzie aby użyć innego
- bułka słodka do cheeseburgerów w ostateczności kajzerka
- sałata
- pomidor
- przyprawy (pieprz, sól, papryka słodka itp)
- maszynka do mielenia mięsa
- oliwa do smażenia, ewentualnie olej
- patelnia teflonowa
- folia śniadaniowa, przeźroczysta
- uznane jako profanacja, ketchup, musztarda, majonez
Bo sekret tkwi w mięsie:
Mięso trzeba pokroić w kostkę, bowiem do maszynki kawałki kilogramowe się nie zmieszczą. W maszynce powinno być zamocowane sitko z dużymi otworami, dzięki czemu zmielone mięso będzie przypominało makaron. Przed zmieleniem warto doprawić mięso solą, pieprzem, czerwoną papryką i ewentualnie pokrojona cebula. Na blacie warto rozłożyć spory kawałek folii śniadaniowej, zaiste powiadam – mięso w postaci makaronu zostanie ułożone. Śmiało, już możesz mielić. Największym ‘faux pas’ jest zbicie zmielonego mięsa w jednolitą masę, bo choćbyś robił z tego cuda wianki to i tak kotlet mielony to kotlet mielony. Tutaj mowa o kruchym mięsie, rozpływającym się przy każdym kęsie. Do mielenia mięsa potrzebne są 2 osoby, ja jednak poradziłem sobie sam (trzecia ręka gratis).
Folię należy delikatnie zawinąć, tak aby powstała „kiełbaska„.
Odłóż przygotowany warkocz (kiełbasę) do lodówki lub zamrażarki na około 15-30 minut – nie ugniataj, nie zaciskaj! Warkocz kroisz na grube plastry – sam oceń ich grubość. Ja robiłem z 2-3cm. Taki kawałek stawiasz w pionie, dociskasz go szerokim nożem ‘szefa kuchni’ lub łopatką, bowiem placek jest kruchy i smaczny :) Teraz widzisz, struktura kotleta to nie podeszwa. W oryginalnej recepturze zaleca się aby kotlet został „saute” czyli bez dodatków. Ja osobiście podczas mielenia mięsa dodaję przyprawy oraz cebulę. Na rozgrzany olej, kładę delikatnie kotlet(y) tak aby się nie rozpadły, proponuje na dwa noże lub tasak (tego nie próbowałem). Obsmażyłem na średnim ogniu - kotlet powinien być ciemny, no chyba że ktoś woli soczysty surowy lekko przysmażony.
Przygotuj bułkę:
Pokrój cebulę w plastry. Podziel bułkę na dwie równe części, połóż na jedną plaster sera żółtego i umieść w gorącym piekarniku na dłuższą chwilę. Miej na uwadze aby się nie spaliła, musi być lekko chrupiąca a ser roztopiony.
Wyjmujesz bułkę z piekarnika, kładziesz na jedną cześć majonez i sałatę później sztukę mięsa z patelni, trochę ketchupu, pomidor, cebula, ogórek pocięty w plasterki. Zamykasz chrupiącą bułką i gotowe. Smacznego! Schemat z głowy, kolejność dowolna a efekt murowany.
Inspiracją był program prowadzony przez jednego z szefów kuchni na kanale kuchnia tv. Krok który pomijam ze względu na warunki domowe to własne wykonanie bułki na hamburgera – nie zapamiętałem najlepszego przepisu na haburgerową bułkę. Ponieważ przepis jest na kotlet saute, w celu urozmaicenia smaku można podczas mielenie mięsa dodać przyprawy, oliwę czosnkową. Jednak nie proponuję dodawać cebuli, jak w innych przepisach na … KOTLETY MIELONE :))) No ale skoro wolisz BigMaca to… zamknij okno.
Oto galeria:
Smacznego!
